piątek, 7 sierpnia 2015

Pies, kot i upał czyli jak pomóc naszym pupilom przetrwać gorące dni?#Flora

Jak pewnie wiecie czekają nas teraz nie lada upały. Nasze psy nie czują się wcale lepiej niż my. Pewnie zauważyliście (przynajmniej część z was), że wasze czworonogi czują się słabiej niż zwykle. Ten poradnik skierowany jest zarówno dla właścicieli kotów i psów. Oto kilka sposobów na pomoc w przetrwaniu naszych pupili w te gorące dni :)

1. Zwierzaki tak jak my uwielbiają zimne napoje. Aby umilić im posiłek schłodźmy wodę w lodówce  przez 10 minut (najlepiej taką  butelki, dodatkowo zimno zabija złą zawartość wody).
2. Jeśli zostawiacie psa samego w domu pamiętajcie by uchylić okno i zasłonić roletę do ok . 4/5 długości rolety aby została 1/5 wolnego miejsca. Mam nadzieje, że rozumiecie ten misz-masz. Oczywiście nie zapominajcie o tym, że pupili nie wolno zostawiać w zamkniętym samochodzie!!!
3. Nie uprawiajmy z psem sportu, ani nie bawmy się z nim zbyt długo. To nie jest przyjemne pocić się gdy na dworze pogoda dostaje gorączki.
4. Ograniczajmy spacery do max. 30 minut. Pies woli spać i siedzieć w domu.
5. Po kąpieli pamiętajcie aby nie suszyć psa zbyt długo, włączcie tryb zimny lub wcale tego nie róbcie,
6. Kostka, asfalt, chodnik nagrzewa si ę momentalnie w takie upały. Przenieśmy psa na trawnik lub zakupmy mu specjalne buciki takie do sportu a nie skarpety.
7. Nie ubierajcie psa w koszuleczki, swetereczki. Nawet nie wiecie jak mu jest gorąco.

To tyle. Mam nadzieje, że pomogłam wam "ocalić" wasze psy przed upałami :)

Do zobaczenia C:

czwartek, 6 sierpnia 2015

Jak wybrać dobrego groomera/fryzjera da naszego psa? #Flora

Hej, to znowu ja. Dzisiaj będzie o psich "fryzjerach" i groomerach.
Przerabiałam ich naprawdę mnóstwo. Jeżeli zastanawiacie się czy was pies powinien udać się do takiego "fryzjera" to powstanie o tym osobny post (:

Przede wszystkim zanim udacie się do fryzjera podpytajcie znajomych psiarzy, może któryś z nich ma już swojego "wybranka"?

Polecam poszukać takich salonów w internecie. Wpiszcie nazwę miasta i dodajcie słowa "Fryzjer dla psów". Często znajdziecie opinie pod tym takim "czymś" co się wyświetla z Google, chyba Street View, jeśli salon ma Facebook'a to bardzo dobrze, możecie zobaczyć zdjęcia toteż "portfolio", a także poczytać opinie Facebook'owiczów. Zawsze dzwońcie i pytajcie czy musicie zostawić psa u groomera czy możecie przy nim być. Jeżeli musicie go zostawić to uciekajcie gdzie pieprz rośnie. Przerabiałam to, najczęściej podają psom środki usypiające. Felek zierał się po tej niemiłej sytuacji 3 dni! /:
Drugim wyznacznikiem tego czy fryzjer jest dobry to to czy ma zajęte terminy, jeśli tak to znaczy, że potencjalie jest raczej odpowiedni. Polecam popytać weterynarza o groomerów, może zna kogoś dobrego (:

To krótki post ale co tu dużo mówić, trzeba się sugerować opiniami. Ja szukałam dobrego fryzjera rok i w końcu mamy już ulubioną fryzjerkę (; Przepraszam, że wczoraj nie było postu ale byłam w podróży. Załączam zdjęcie Fela, dzisiaj był u fryzjera C: Przepraszam za jakość tego pierwszego, ale chciałam żebyście zobaczyli jego tułów.


środa, 5 sierpnia 2015

Kong Original "bałwanek"-Recenzja

Jak już obiecałam na dole dodaję zdjęcia artykułu o Biewerach w Przyjacielu Psie.
Ale do rzeczy, dzisja przychodzę do was z recenzją i poradnikiem odnośnie Kongów, które potocznie nazywam "Łonga Tonga" :P Ja zakupiłam mój w zoologicznym za granicą za 9 euro.

Kongi mają różne rodzaje. Można wybierać pomiędzy twardością, rozmiarem i modelem. Wszystkie wykonane są z kałczuku, można zakupić także wersję dla kota. Cały fenomen polega na tym, że można napełnić je jedzeniem. Pobudza to kreatywność i inteligencję psa. Nasz model to "bałwanek" czyli ten podstawowy, jest dość prosty, ale Felkowi się nie nudzi. Koszty Kongów wachają się w przedziale od 30 zł do nawet powyżej 100. Oczywiście mówię teraz o kongach napełnianych, bo firma produkuje też piłeczki i inne typowe zabawki. Więcej możecie się dowiedzieć na ich stronie internetowej. Możcie je zakupić na:
Zooplus, Karusek, Toys4Dogs.

Stacjonarnie można je zakupić w:
Leopardus, MaxiZoo, AquaZoo, w dużych sklepach zoologicznych w centrach handlowych oraz w zoologach z dobrym zaopatrzeniem.

Oczywiście dostaniecie je w różnych innych sklepach internetowych i stacjonanych nie tylko tych, które proponuje.

Plusy zabawki:
+ Pobudza inteligencję i kreatywność
+Jest bardzo trawała i nie sposób ją zniszczyć
+Duża gama modeli, twardości i wielkości. Extreme Czarny-dla psów gigantów, Czerwony-dla psów dorosłych, taki normalny, Marmurkowy- dla szczeniąt i seniorów. Na dole załączam zdjęcie ulotki z "jak dobrać rozmiar"
+Możemy zająć psa na długie godziny
+Odbija się w nieokreślone strony, to dodatkowa atrakcja
+Pies może się nim bawić także kiedy nie jest napełniony

Minusy:
-Cena
-Zapach. Trochę śmierdzi kałczukiem, ale psom to nie przeszkadza

To tyle, ogólnie uważam, że to bardzo dobre zabawki i warto zakupić ją psu, oważam także, że jeden w zupełności wystarcza i nie trzeba mieć ich niewiadomo ile (: Jak już mówiłam załączam zdjęcia także wspomnianego artykułu C:

Do zobaczenia ^^

















wtorek, 4 sierpnia 2015

Wszystko o karmach dla psów: Jaką wybrać? Czym się sugerować? Jaki składniki w karmie są prawidłowe? Jak prawidłowo zmienić karmę? #Flora

Witajcie ponownie.
Wielu właścicielom psów sprawia problem dobór karmy dla swojego pupila. Sama na początku popełniłam wiele błędów, ale obecnie uważam, że to co podaję Feliciusowi jest zdrowe i "pożywne".

Zacznijmy od tego czego nie powinna zawierać karma:

-Zboża. Najlepiej w minimalnej ilości. Najgorsza jest mąka pszenna.
-Gluten pszenny. Bardzo niezdrowy dla psiaków, najlepiej całkowicie go unikać.
-Dużo niezrozumiałych nazw. Zazwyczaj nie wróżą one nic dobrego.

Czego szukać w karmie:

-Mięso. W dużej ilości, optymalnie 70%. Przypominam, aby unikać także w codziennym "dokarmianiu psa" wieprzowiny.
-Owoce i warzywa. Wiadomo, że tylko te wskazane. Raczej głównie w karmach pojawiają się warzywa takie jak: ziemniaki, marchew itp.
-Ryby. Chciałam wspomnieć o nich osobno. Warto zwrócić uwagę na karmy, które je zawierają, ponieważ zwykle są bardzo zdrowe.

Ja używam Acany różowej z jagnięciny. Felek bardzo ją lubi i nie zauważyłam biegunki, nawet podczas zmiany karmy. 
Nie dajcie się zwieźć karmą bardzo drogim, które potencjalnie wydają się dobre. Zawsze patrzcie na skład i na to czy wasz pies nie jest na coś z tego składu uczulony.

Jak zmienić karmę?

To proste stopniowo zmieniamy część starej karmy na nową, nie dosypujemy, żeby nie przekarmić psa. I każdego dnia zamieniay małą część np. 1/5, kolejnego dnia 2/5 itd.

Prawilny szczeniak - Jak przekonać rodzinę do przyjęcia pieska? #Maja

Witajcie ponownie. Jak mówiłam otwieram serię postów "Prawilny szczeniak". Pomogę wam przyjąć do domu waszego małego cosia, i pomogę wam go dobrze wychować.

Dzisiaj zajmiemy się jedną z ważniejszych kwestii, a mianowicie przekonanie domowników do przyjęcia psa. Lecz zaczniemy od czego innego. Musimy sprawdzić czy wasza rodzina ma wystarczające warunki do przyjęcia kilkumiesięcznego szczeniaczka.

Pierwsze co, musisz zastanowić się, kto będzie opiekował się szczeniakiem. Jeśli przyjmiesz to wyzwanie, na pewno masz większe szanse na zgodę ze strony reszty domowników. Jeśli jednak chcesz mieć pieska tylko żeby go czasami pogłaskać, to życzę powodzenia. Jeśli masz młodsze rodzeństwo, to twoim zadaniem będzie wychować psa. 

Drugie także istotne, oszacuj, ile masz wolnego czasu. Jeśli chodzisz do szkoły, musisz zrezygnować z zajęć dodatkowych, ponieważ szczeniak potrzebuje dużo opieki. Uważam, że najlepszym momentem, w którym możesz zaadoptować psa są wakacje. Oczywiście mówię o czasie wolnym, po wyjazdach na wczasy.

Rodzice pewnie zadawali ci parę pytań tego typu:
-Kto będzie wychodził z psem rano? Na pewno nie ja.
-Myślisz, że  łatwa jest nauka czystości? Będziesz zbierał po nim kupy, bo to nie mój pies.
-A jak będzie Ci piszczał w nocy, to się nie wyśpisz.

Jest w tym trochę prawdy, ale jeśli pokochasz swojego pieska, na pewno nie sprawi ci to dużego problemu.

O tym jak nauczyć psa czystości, przywołania itp. napiszę w kolejnych postach.

Pytać, bardzo chętnie odpowiem:)

Dziękuję za uwagę

Pozderki

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

O mnie #Flora

Jako, że nie wiem jak zacząć ten napiszę po prostu:
Nazywam się Flora i razem z Mają założyłyśmy tego bloga, abyście mogli szerzyć swoją psią wiedzę.
Od około 1,5 roku jestem właścicielką Biewerka- Felixa. Uwielbiam rysować, grać w gry, czytać, zdobywać dobre oceny w szkole i robić wszystko co związane z Harrym Potterem ^^
Wcześniej opiekowałam się dwoma Rottweilerami. Briksie zmarła kiedy miała 13 lat (ja miałam wtedy 3). Nie pamiętam jej za bardzo, ale już wtedy miałam smykałkę do "władania" nad psami, co widać na zdjęciach. Z rodzinnych opowiadań wynika, że była piękna (pewnie po championach), ale za to agresywna. Kiedyś chyba zaatakowała jakiegoś złodzieja czy coś :P. Po dwóch latach kupiliśmy Grappę. W wieku 10 lat przywiązałam się do niej tak bardzo, że codziennie chodziłam z nią na wielogodzinne spacery. Była niesamowicie inteligentna, nie wiem czy jakikolwiek mój przyszły pies będzie tak mądry jak ona. Byłam chyba jedyną osobą, która umiała nad nią zapanować i się jej nie bała (nie licząc mojego taty oczywiście). Zmarła gdy miała 6 lat na raka macicy, z błędu weterynarza. Możecie tylko wyobrażać sobie moją furię i nienawiść wobec tego- mówiąc naprawdę kulturalnie- niedoświadczonego człowieka. Kiedyś powrócę do tych niesamowitych psów jakimi są Rottweilery.
Potem kupiłam Felixa. Może wam się wydawać, że po takiej stracie to "sztuczne" kupować nowego psa ale jestem zdania, że życie nie zatrzymuje się na jednej stracie i trzeba iść dalej. 
Miał siedem miesięcy. Tak wszyscy posiadacze szczeniąt mi mówią: "Co ja mogę wiedzieć o szczeniakach? Felek był duży i bla bla bla...". Odpowiedź jest prosta: Wiem więcej niż wam się to może wydawać. 
Felek był chory na wszystko. Pracy z nim było tyle co z małym dzieckiem. Był strachliwy, bał się nawet pić więc... Oczywiście nie obwiniam za to hodowcy. Nie mamy na to wpływu ani my ani poprzedni opiekunowie. Link do hodowli: http://www.biewer-rott.pl/.
Zmienił się naprawdę bardzo od tamtego czasu. Teraz umie już różne sztuczki, komendy typu "do mnie", "stój" itp. Uwielbia zabawę Kongiem, klockami (takimi dla psów :P), uwielbia przeciąganie liny. Lubi bawić się z innymi psami (tylko Boba nie toleruje, bo to jeszcze takie "Baby" ;P). 
Felix trenuje także agility, ale ostatnio nie miałam do tego głowy. Więcej możecie poczytać w poście "O nas", który pojawi się wkrótce lub już się pojawił. Może napiszę serie postów o psich sportach? No zobaczymy ;) W lipcowym numerze Przyjaciela Psa pojawił się artykuł "Nowy York" o Biewerach :O Jestem dumna. Nie mam tej gazety przy sobię, ale dołączę zdjęcie w innym poście :)
Dopuszczalnie ksywki: Felek, Feluś, Felix, Felix, Felicius, Andżelo Klan-Biewer Rott (imię hodowlane), Niuniek, Fel, Feli, Zgredek, Stworek.

Felek je teraz karmę Acana, tę różową z jagnięciny dla alergików. Recenzja też może się pojawi, ale jeszcze nie wiem. 
Jeśli chodzi o kwestie spacerowe to nie spuszczam go ze smyczy. Korzystamy z szelek firmy Puppia widocznych na zdjęciu i smyczy Flexi Vario XS, czasem ze smyczy Hyper Pet 5m oraz Flexi Fashion XS.
  
No to tyle. Kiedyś może pojawi się jakiś inny post o Felku ale na dziś to chyba wystarcza :) 

Enjoy <^.^>
Załączam zdjęcia Feliciusa. Komputer pożarł mi jakość D:








Bob i jego gadżety#Maja

Witajcie ponownie. W tym poście pokażę wam zdjęcia Boba, oraz powiem wam czym go karmię, oraz czym go wyposażyłam.

Poniżej macie zdjęcie Boba jeszcze z hodowli
PS niebieskie oko ma dlatego, że pani która robiła mu zdjęcie włączyła Flasha :)

Czym go karmię?
Gdy wróciłam z hodowli kupiłam Bobsonowi wyprawkę dla Jacka Russella Royal Canin, lecz źle ją trawi. A więc wróciłam do karmy Bosch MINI Junior macie zdjęcie poniżej.
Jakie nosi szelki/obrożę oraz smycz?
Smycz kupiłam mu w TK MAXX, lecz już ją przegryzł. Mam w planach kupić mu Flexi. Obrożę ma z firmy Nooby, a szelki z firmy Chaba. Nosi też obrożę przeciwpchelną, i jak wychodzę z nim pod blok, nie ubieram mu specjalnie innej obroży czy szelek :)

Czym się bawi?
Głównie zabawki ma moje tzn. dałam mu małe maskotki do gryzienia, ale ma też gumową kurę, piszczącą kość z TK MAXX, oraz zrobiłam mu ze starej koszulki linę do przeciągania. W którymś z postów, jako bonus, opublikuję film, jak zrobić taką linę :D

Na czym śpi?
Legowisko ma z TK MAXX, z firmy American Kennel Club (ortopedyczne, z masującymi kulkami pod poduszką). Zamiast dywanu, kupiłam mu matę do ścierania pazurków, i w przypadku Boba, także do gryzienia :). Na sofie ma też swój kocyk z atrakcją, która jest wyszytym misiem z kolorowymi wstążeczkami do gryzienia. Obie rzeczy zostały zakupione w TK ;P

Jak widzicie, wiele rzeczy zakupiłam Bobiemu w TK MAXX, ponieważ mają markowe produkty, w baaardzo dobrej cenie :)

Dziękuję za uwagę, i zapraszam do obserwowania naszego bloga. Wkrótce post, jak przekonać rodzinę do psa! Serdecznie zapraszam!

Pozderki


O mnie-#Maja

Witajcie, tu Maja.

Jeśli czytaliście nasz pierwszy post, wiecie zapewne, że razem z moją kuzynką Florą postanowiłyśmy założyć bloga o psach.


Mam 13 lat (skończę we wrześniu c; ), interesuję się grami video. Od niedawna, jestem szczęśliwą posiadaczką 3 mies szczeniaczka rasy Jack Russell Terrier. Nazywa się Bob (ewentualnie Bobi-Bobson).

Bob - Jest to przesympatyczny piesek, bardzo ruchliwy i uwielbia jazdę autem. Mając jego nie całe parę naście dni, już wiem ile trzeba poświęcić czasu i cierpliwości takiemu małemu cosiowi :). Bob jest bardzo inteligentny już reaguje na parę komend, umie chodzić przy nodze, a nawet siada jak go o to poproszę (WOW!).
 Mam też kota, czteroletnią Żabcię, matkę czwórki kociąt. Jak miała 7 mies, ktoś podrzucił ją autem niedaleko domu moich dziadków. Parę dni nie wiedziałam o jej przybyciu, ponieważ moi dziadkowie nie chcieli jej przyjąć, i myśleli że podeszła do nas jednorazowo. Lecz gdy tylko ją pierwszy raz ujrzałam, miauczącą pod drzwiami, wpuściłam ją do domu, po czym od razu wskoczyła mi na kolana. Od tego czasu, do teraz, mieszka u moich dziadków, lecz to ja się nią opiekuję i baaardzo ją kocham <3. Jeśli was to zainteresuje, napiszę osobny post o moim kocie, i co jest im potrzebne, jeśli będziecie chcieli takiego zakupić/przygarnąć.

Lecz teraz chciałabym się skupić na tym, co będę pisała na tym blogu. Ponieważ Flora nie miała okazji opiekować się tak małym szczenięciem, to ja przejmę rolę doradcy do spraw szczeniąt. Pomogę wam przekonać rodzinę do psa, wybrać rasę dla siebie, oraz nauczyć psa czystości itp. Choć to mój pierwszy pies, mam już duże doświadczenie jeśli chodzi o wychowywanie szczeniaka, dlatego chcę wam pomóc! Za niedługo pojawią się moje pierwsze posty, mam nadzieję, że wam pomogą;).


Dziękuję za uwagę, i zapraszam do czytania innych postów :D


Pozdro

O nas

Witamy na blogu "Prawilny Terrier".
Znajdziecie tu recenzje i testy produktów dla psów, informacje o przymilnych, a także poznacie losy dwóch psiaków- Boba i Felka. Blog prowadzony jest przez dwie zacięte pasjonatki psów- Florę i Maję.

Flora jest posiadaczką 2-letniego Yorkshire Terriera Biewera, w skrócie po prostu Biewera Terriera. Wcześniej właścicielka dwóch Rottweilerów- Briksie i Grappy. Felix jest niezależny, przyjacielski, czasem strachliwy, całkiem inteligentny, pewny siebie i żywiołowy, chociaż nie pogardzi chwilą lenistwa i ulubionym telewizyjnym show- Pies Idealny. Feluś to także profesjonalny tester smakołyków i zabawek, bardzo wybredny ale raczej wszystko co testuje zyskuje u niego pozytywne opinie ;)

Maja także jest szczęśliwą posiadaczką Terriera, ale tym razem Jack Russella oraz o dziwo 4-letniej kotki- Żabci i jej 4 kociąt. Bob ma dopiero 3 miesiące ale wykazuje się pewnością siebie, aktywnością i inteligencją. Jest bardzo przyjacielski i przyjaźnie nastawiony do świata. Jako, że Bob ma dopiero 3 miesiące trzeba mu poświęcić dużo uwagi i czasu, Maja będzie tu pisać nieco rzadziej. Stworzy też serię o szczeniętach :)

O każdym z psów powstanie osobny post ^^

Mamy nadzieje, że z przyjemnością będziecie odwiedzać ten blog i wyniesiecie z niego dodatkową wiedzę :)

Jeśli zauważyłeś/łaś literówkę lub błąd po prostu napisz to w komentarzu. Nie marnuj czasu na hate'y i zachowaj kulturę osobistą. Wszystkie niezgodne z prawem komentarze zawierające przekleństwa będą usuwane :)